Blog > Komentarze do wpisu
Barwa głosu...
Dochodzę do wniosku, że tembr (barwa) głosu ma wielkie znaczenie. Dziś mały więc przykład tego... Zauważyłem, że niektórzy mężczyźni wcale nie mający niskiego, basowego głosu specjalnie tak mówią. Dlaczego? Niski głos sprawia wrażenie poważnego, znającego się na sprawie. Nie ważne jak dany mężczyzna wyglada i co reprezentuje. Ważne jest jak mówi. Pamiętam kiedyś jak pokazali po raz pierwszy w TV jakiegoś kolesie co był lektorem. Jego głos był idealnie wyraźny, niski, basowy, dostojny... poprostu niesamowity. A jak ów koleś wygladał? Hihi, jak jakiś wypierdek. Mały, chydy, łysy itp. Ale jego głos sprawiał wrażenie poważnego, prawdziwie męskiego i znającego się na rzeczy. To jednak jest przykład głosu, którego właściciela nie widzimy. Jednak większość tych facetów co nienaturalnie obniża barwę swojego głosi, nawet na zywo robią to nadal. To dodaje im pewności i powoduje, że są słuchani. Przykład 1 - sąsiad z byłego mieszkania. Niski koleś ponad 60 - tka. Wyzywający żonę, robiący awantury i zwykły robol. Ale jak z nim się rozmawiało to swoim niskim głosem zawsze przedarł się przez inne, a jego powolna mowa powodowała wrażenie, że zna sie na wszystkim. Przykład 2 - koleś z warsztatu samochodowego. Przez telefon niski, rzeczowy głos, znający się na wszystkim, lekko bajerujący kobiety. W rzeczywistości siwy, łysiejący koleś o podkrążonych oczach. No i tym sposobem mamy koleją zalete wynikającą z używania niskiego głosu - to działa na kobiety. Nic tak nie zadziała na nie jak niska barwa głosu, wolno wypowiadane słowa, lekki bajer lub co jakiś czas komplement. Ehhhhh, babki odpadają. Co jednak z kolesiami o wysokim głosie? To dzieciaki lub... parówy:) buhahaha.
sobota, 11 lutego 2006, boguslawl
Komentarze
2006/02/14 23:29:26
A jaką barwę ma Twój głos? Pozdrawiam ;)